środa, 13 października 2010

Premia kompensacyjna

Właściciele kamienic składają wnioski o przyznanie premii kompensacyjnej zgodnie z art. 15 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Premia ta ma być odszkodowaniem za okres, w którym państwo ludowe wymuszało na właścicielach stosowanie czynszu regulowanego, czyli sztucznie zaniżonego, który poprzez nie dofinansowanie powodował dewastację nieruchomości. Wypłata premii ma być dopłatą Państwa do remontów nieruchomości, ma jej dokonywać Bank Gospodarstwa Krajowego, tyle mówi teoria.

Tymczasem Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który te wnioski weryfikuje, żąda od właścicieli potwierdzonych notarialnie decyzji administracyjnych o przydziale lokali. Pracownicy BGK oślepiająco błysnęli swoją niekompetencją i to nie tylko dlatego, że ustawa nic nie wspomina o owych decyzjach.
Decyzje administracyjne o przydziale lokalu mieszkalnego wydawał organ władzy ludowej, były one bardzo nieprecyzyjne co do metrażu lokali, a przecież wysokość premii kompensacyjnej uzależniona jest od metra kwadratowego. Poza tym zdarzało się, że kilka decyzji wydawano na jeden lokal, który był później dzielony. Przede wszystkim jednak, decyzje wystawiane były w dwóch egzemplarzach, jeden dla lokatora i jeden zachowywał organ wydający. Dlatego żądanie przekazania decyzji od właścicieli kamienic, poza tym że jest pozbawione sensu, ma charakter szykanowania tych właścicieli przez urzędników państwowych, co staje się w „demokratycznej” Polsce dość powszechne.

19 komentarzy:

  1. Witam.. również staram się o uzyskanie premii. Na razie nie złożyłem jeszcze wniosku. Było to związane z niemożliwością potwierdzenia powierzchni użytkowej lokali. Po długich starciach uzyskałem opinie Ministarstwa Infrastruktury, że wystarczy potwierdzenie powierzchni na dzień dzisiejszy przez osobę z uprawnieniami budowlanymi oraz deklaracja, że nie dokonano zmiany powierzchni.
    Jeśli chodzi o decyzje administracyjne to zwróciłem się do wydziału mieszkalnictwa (jednostki która przejęła dokumenty organu wydającego zaświadczenia,o potwierdzenia na podstawie ich danych oraz maldunku, kto w jakim okresie przebywał w budynku. Nie dysponują oni jednak decyzjami administracyjnymi. Ale wydali mi zaświadczenie, z BGK otrzymałem informację (na piśmie), że zaświadczenie takie jest wystarczające! Proszę o pisanie jak Wam idzie w załatwianiu tej sprawy!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że przed Panem jeszcze daleka droga, możemy porozmawiać, mój adres - artursobi@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego jeszcze daleka droga?, proszę w skrócie coś opisać. Mam zamiar w przyszłym tygodniu złożyć wniosek (środki własne)z kompletem dokumentów. Proszę o wiadomości od Anonimowego jak daleko jest z wnioskiem. koasiek@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry, jak u Was z premiami? Czytam o tych premiach i aż się włos jeży. Ktoś to w ogóle otrzymał?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o ten wydział mieszkalnictwa to chodzi o urząd miasta, gminy czy może w ministerstwie infrst.? proszę o szczegóły ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecież w pierwszym komentarzu ktoś już napisał,że chodzi o Ministerstwo Infrastruktury.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan raczy żartować, to wcale nie jest prawdą (sprawdziłem to). Zatem problem z decyzjami pozostał nam, właścicielom!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Anonimowy
    Nie radzę pokazywać pracownikom BGK żadnych decyzji, były one wydawane lokatorom i są ich własnością.
    Pan ma tylko przedstawić:
    1. Dowód, że był Pan właścicielem budynku.
    2. Listę zameldowanych w poszczególnych lokalach osób, którą wyda Panu bez łaski wydział ewidencji ludności U.M.
    3. Sporządzoną przez uprawnionego projektanta inwentaryzację metrów wszystkich lokali, którą musi Pan zlecić i za nią zapłacić.

    Proszę się nie awanturować, nie lubię jak ktoś anonimowy czyni mi jakieś zarzuty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo poszukuję kogoś z uprawnieniami do sporządzenia inwentaryzacji budynku? Muszę udowodnić, że lokatorzy zajmowali więcej metrów niż na decyzjach! Z góry dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Można ich znaleźć w internecie, wystarczy wpisać nazwę miejscowości i "inwentaryzacje Budowlane".

    OdpowiedzUsuń
  11. Panie "Barkarzu" to trochę za mało dokumentów, które trzeba przedstawić od ubiegania się o doszkodowanie...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie otrzymanie decyzji zajęło mniej niż 30 dni od złożenia wniosku.
    Skompletowanie dokumentacji (od zera) to ok. 3 tyg.
    Współpraca z BGK układała się zawsze dobrze. Jak na polskie warunki to biurokracja bardzo mała. Łatwy kontakt telefoniczny. BGK nie żąda od właścicieli potwierdzonych notarialnie decyzji administracyjnych o przydziale lokali. Można to wykazać w inny sposób choć nie zawsze się da wykazać wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodam jeszcze, że nie wystarczy lista zameldowanych - wręcz jest ona zbędna. Zameldowanie nie dowodzi istnienia decyzji o przydziale.
    Każdy musi przedstawić dokumenty uwierzytelniające, zawarte we wniosku inwestora, informacje o lokalach kwaterunkowych, ich powierzchni użytkowej i okresach, w jakich ich wynajem podlegał ograniczeniom, o których mowa w art. 2 pkt 13 ustawy (regulamin). Nie ma tu znaczenia czy ktoś w lokalu był zameldowany czy nie jeśli sam lokal podlegał ograniczeniom.

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, dawno mnie nie było, ale w końcu trafiłem na tą stronę. To ja pisałem 17 października i przez przypadek wprowadziłem kogoś chyba w błąd. Od Ministrastwa Infrastruktury otrzymałem informację, że "wystarczy potwierdzenie powierzchni na dzień dzisiejszy przez osobę z uprawnieniami budowlanymi oraz deklaracja, że nie dokonano zmiany powierzchni.". Zaświadczenie o ilości i czasie ograniczeń uzyskałem z urzędu miasta (to on wydawał decyzję przydziału). Zaświadczenie to było wydane na podstawie decyzji przydziału (są one konieczne ale nie dla BGK ale dla urzędu miasta) oraz z uwagi na problem kiedy niektóre lokale zostały opuszczone, na podstawie danych meldunkowych.

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam a jak mam udokumentowac wydatki poniesine na remonty czy mogą to być faktury za okres 10 lat od 1994-2005 r czy ma to byc okres wspolczesny Ryszard adm1938@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  16. Proszę Pana "Ryszard" nie żartować sobie! Odczytując Pański adres e-mail to dobrze Pan wie o jakie dokumenty chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  17. - po długich rozmowach w wydziale lokalowym trafiłam do PANA ARCHIWISTY do którego po wstępnej rozmowie zwróciłam się na piśmie z prośbą o potwierdzenie wyszczególnionych lokatorów, którzy zajmowali mieszkania o danej powierzchni - zaznaczyłam również okres całkowity w którym zajmowali dane lokale /niektórzy sprzed wojny - a nadal mieszkają/
    - dzisiaj miałam telefon z UM , że Pan archiwista nie znalazł żadnych informacji dotyczącej mojej kamienicy ... zastanawiam się czy USTAWA która ma wyjść naprzeciw właścicielom nie jest jakimś kolejnym nieporozumieniem - jestem całkowicie skołowana - zastanawiam się ktoś coś potrafił załatwić aby zdobyć taką PREMIE ??? - prosze o odpowiedż ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Proponujemy wsparcie w uzyskaniu premii kompensacyjnej będącej formą rekompensaty za straty poniesione w latach 1994-2005, w związku z obowiązującymi wówczas zasadami ustalania czynszów za najem lokali kwaterunkowych.

    http://www.premiakompensacyjna.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomogę odszukać dokumenty i poprowadzę sprawę do końca tel. 604 250 113

    OdpowiedzUsuń